poniedziałek, 28 stycznia 2019

Akcja regeneracja moich włosów

Niekiedy, jak każdy z nas, potrzebuję motywacyjnego kopniaka. Tym razem motywacją i zapiskiem mojej chęci zmiany niech będzie ten post. Po tytule widzicie, że owa zmiana dotyczyć ma włosów. Rozpoczynam totalną zmianę, jeśli chodzi o ich pielęgnację i poświęcę im większą uwagę, obiecuję sobie i Wam! A jakie kroki postanawiam wdrożyć? Już zdradzam!

sobota, 12 stycznia 2019

Rozszerzanie diety - nasza zmora

Pamiętacie wpis o mojej historii związanej z karmieniem piersią? Tam wyjaśniłam, czemu i na jakie mleko modyfikowane musiała przejść moja córcia. Mądre książki i inne publikacje mówią, że teraz nie ma znaczenia, czy dziecko jest karmione piersią, czy mm - i tak dietę powinno się rozszerzać po szóstym miesiącu życia. Kiedy my rozpoczęliśmy rozszerzanie diety i jak? Jak wygląda jedzenie posiłków mojej 17-miesięcznej latorośli dziś? I dlaczego właściwie w tytle użyłam słowa "zmora"?


niedziela, 6 stycznia 2019

Wyprawka - gadżety dla malucha

Dziś pora na kolejną część z cyklu wyprawkowego. Postanowiłam dzielić te posty, ponieważ rzeczy, które u nas się sprawdziły jest tak dużo, że ciężko byłoby mi zebrać je w jeden post. Poprzednie wpisy możecie zobaczyć tutaj, a tymczasem zajmijmy się gadżetami, które niesamowicie sprawdziły się w przypadku naszym i naszej córeczki.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Postanawiam nie postanawiać!

To już dziś! Muzyka, tańce, szalona zabawa przez całą noc, błysk cekinów, blask brokatu... Ale, ale, nie dla wszystkich. Drogie mamy, przecież nasza impreza w domowym zaciszu z małymi krasnoludkami może być równie udana! Przywdziejmy zatem najlepszą kieckę, jaką uda nam się odkopać z dna szafy i wcale nie przejmujmy się tym, że to nie nam będzie dane wypić morza alkoholu i tańczyć do upadłego na parkiecie ;-). Co by nie było - jutro obudzimy się w dużo lepszym stanie, niż większość osób! Dziś o tym, dlaczego postanawiam nic nie postanawiać, czyli u mnie nie zagości klasyczne "Nowy Rok - nowa ja".

czwartek, 27 grudnia 2018

Moje drugie dziecko

Ostatni czas był niesłychanie intensywny, co odbiło się nieco na mojej internetowej działalności. Jednak od zawsze powtarzam, że to co tutaj robię, to moja pasja, takie miejsce, gdzie zawsze mogę wracać, wpadać i z którego czerpię ogrom radości. Jeśli mam wenę - tworzę, jeśli nie - nikogo tym nie zamęczam i czekam na lepszy moment. Ostatnimi czasy pracowałam nad czymś, co śmiało mogę nazwać w tym momencie moim drugim dzieckiem. W zasadzie jest to coś, do czego zainspirowała mnie moja córka.

sobota, 24 listopada 2018

A po co mi to było?!

Łatwo w tych czasach dać się zwieść i to dotyczy każdego tematu. Rodzicielstwa także. Same sobie odpowiedzmy, czy widząc te urocze bobasy, owinięte muślinowymi otulaczami, z kokardkami na tych maleńkich główkach, które tak smacznie śpią nie wierzymy w to, że macierzyństwo to tylko sielanka? Zwłaszcza wtedy, gdy go jeszcze nie doświadczyłyśmy. Włącza się instynkt rodzicielski, pragniemy dziecka i tylko to się wtedy liczy. A te wszystkie zdjęcia i generalnie internetowa nagonka na macierzyństwo ideale utwierdzają nas w naszym przekonaniu wołając, że to najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć. Upragniony maluch pojawia się na świecie. Szczęścia jest zbyt dużo jak na jeden raz, wzruszenie odbiera głos. Wcześniej jednak nikt nie uprzedził, że za niedługą chwilę przekonamy się, co to znaczy podporządkować się komuś co do sekundy.


poniedziałek, 12 listopada 2018

Wyprawka dla przyszłej mamy

Wyprawka kojarzy się głównie z zakupami dla maluszka, jednak już na etapie ciąży pojawia się sporo potrzebnych rzeczy również dla przyszłej mamy. Niektóre uratowały mnie przed olbrzymim bólem pleców, inne wsparły laktację, a jeszcze inne były czymś, czego musiałam mieć w nadmiarze aby spać spokojnie. Ale do rzeczy - dziś opowiem Wam po kolei o małej wyprawkowej kolekcji, ale tym razem nie dla maluszka.