niedziela, 7 lipca 2019

Dałam dziecku i przy okazji sobie święty spokój!

W internecie mnóstwo teraz mam, dzieci, blogów i kanałów o tematyce parentingowej. W większości obraz rodzicielstwa jest pokazany w sposób nieskazitelny i mocno pozytywny. Już wiecie ode mnie, że nie zawsze jest tak pięknie, jak mówią i pokazują to inni, a ja szczerze mówiąc nie umiałabym aż tak idealizować tego obrazu. Jest pięknie, jest wzruszająco, jest wesoło, ale potrafi być też trudno, dołująco i przytłaczająco. Jakiś czas temu złapałam się na czymś, co było olbrzymim błędem z mojej strony i myślę, że teraz, gdy patrzę na to z perspektywy czasu rozumiejąc, czemu było to złe z mojej strony, śmiało mogę o tym napisać.

wtorek, 25 czerwca 2019

Pierwsze wakacje nie w hotelu

Zawsze na wyjazdy z dzieckiem stawialiśmy na hotele. Ostatnie dwa razy jednak okazały się nie trafione - gwiazdki i renoma w internecie bardzo odbiegały od rzeczywistości, o wiele rzeczy tak oczywistych przy dziecku jak wanienka czy czajnik trzeba było prosić, w jednym z hoteli w ogóle nam czajnika odmówiono. Rezerwacja już była zaklepana, więc nie było wyjścia, natomiast nie wpadło mi do głowy, że to może być jakikolwiek problem. Mało tego, otrzymywaliśmy tak maleńkie pokoje, że ledwo można było się w nim minąć, co nie było problemem, gdy Nadia jeszcze nie chodziła. Dodatkowo godzinowe uzależnienie od posiłków już teraz byłoby dla nas ogromnie nie na rękę. Zatem podjęliśmy decyzję, że odtąd będziemy wybierać apartamenty. Tak też się stało i te wakacje spędziliśmy po raz pierwszy nie w hotelu. Nie chcę, aby to zabrzmiało jak jakiś irracjonalny problem rozkapryszonej mamuśki, ale wiecie - jednak wyjeżdżając z dzieckiem, płacąc często ciężkie pieniądze za noclegi, warto odnaleźć coś, gdzie będzie nam po prostu wygodnie i gdzie wszyscy po prostu odpoczniemy.

wtorek, 23 kwietnia 2019

Strajk nauczycieli, czyli czego właściwie chcą te "nieroby"?

Długo zastanawiałam się, czy zabrać głos w sprawie strajku nauczycieli, nie ukrywam również, że miałam nadzieję, iż nie potrwa on tak długo. Zdania są w stosunku do niego bardzo podzielone, jedni przystają i rozumieją protest, inni szykanują, bulwersują się i nie szczędzą wyzwisk. Nie ukrywałam nigdy, że z wykształcenia jestem nauczycielką języka niemieckiego, byłam aktywna zawodowo przez kilka lat, jednak od ponad dwóch nie wykonuję już tego zawodu. Przyczyna była można powiedzieć standardowa - ciąża a potem urodzenie dziecka. Wykorzystałam cały przysługujący mi urlop i de facto mogłam do pracy wrócić już sporo miesięcy temu. Zamiast tego otworzyłam własną firmę (sklep internetowy). Co mnie skłoniło do tak radykalnego przekwalifikowania się? Co sądzę o strajku i czy nauczyciele faktycznie są takimi "nierobami" jak twierdzi wielu?

czwartek, 21 lutego 2019

Katar u niemowlaka - jak sobie z nim radzimy?

Niestety w tym sezonie, gdy Nadia nie jest już maleństwem, które jeździ w gondoli, tylko częściej zamiast wózka wybiera samodzielne bieganie, bawi się z innymi dziećmi, znacznie łatwiej o katar. Za każdym razem próbujemy w jak najwłaściwszy sposób się z nim rozprawiać, oczywiście głównie łagodząc go, jednak sam katar jak wiemy potrzebuje czasu, aby odejść. Dziś podzielę się z Wami sposobami na katar, jakie stosowałam w tym sezonie i oczywiście mam nadzieję, że i Wy podzielicie się ze mną Waszymi trikami.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Akcja regeneracja moich włosów

Niekiedy, jak każdy z nas, potrzebuję motywacyjnego kopniaka. Tym razem motywacją i zapiskiem mojej chęci zmiany niech będzie ten post. Po tytule widzicie, że owa zmiana dotyczyć ma włosów. Rozpoczynam totalną zmianę, jeśli chodzi o ich pielęgnację i poświęcę im większą uwagę, obiecuję sobie i Wam! A jakie kroki postanawiam wdrożyć? Już zdradzam!

sobota, 12 stycznia 2019

Rozszerzanie diety - nasza zmora

Pamiętacie wpis o mojej historii związanej z karmieniem piersią? Tam wyjaśniłam, czemu i na jakie mleko modyfikowane musiała przejść moja córcia. Mądre książki i inne publikacje mówią, że teraz nie ma znaczenia, czy dziecko jest karmione piersią, czy mm - i tak dietę powinno się rozszerzać po szóstym miesiącu życia. Kiedy my rozpoczęliśmy rozszerzanie diety i jak? Jak wygląda jedzenie posiłków mojej 17-miesięcznej latorośli dziś? I dlaczego właściwie w tytle użyłam słowa "zmora"?


niedziela, 6 stycznia 2019

Wyprawka - gadżety dla malucha

Dziś pora na kolejną część z cyklu wyprawkowego. Postanowiłam dzielić te posty, ponieważ rzeczy, które u nas się sprawdziły jest tak dużo, że ciężko byłoby mi zebrać je w jeden post. Poprzednie wpisy możecie zobaczyć tutaj, a tymczasem zajmijmy się gadżetami, które niesamowicie sprawdziły się w przypadku naszym i naszej córeczki.